Ciąża – 26 tydzień (pierwsze zakupy)

Kończymy 26 tydzień ciąży. Na wstępie chciałam taką oto ciekawostkę napisać: Gdy szłam sobie uliczką koło ryneczku w naszym mieście, panie sprzedawały różne owocki i warzywka. Troszkę się spieszyłam i rozglądałam dookoła, nagle jedna z tych Pań tam stojących odezwała się w moim kierunku: „Oj, będzie dziewczynka!” – tak mnie to zatkało, że trudno było mi coś z siebie wydusić. Ale zdobyła się na głęboki uśmiech do niej i popędziłam dalej załatwiać swoje sprawy. Potem zastanawiałam się srogo skąd ta pani to ‘wyniuchała’. Mama moja znów mówiła, że te starsze panie się poznają… ale skąd?…czyżbym już miała taki szeroki tyłek? :)

W poniedziałek odebrałam wyniki (niestety na Toxoplazmoze IgM nie doszły, bo badali jakąś inną metodą). W środę pojechaliśmy do lekarza w Łodzi pokazać wyniki i okazało się, że wszystko w porządku :). Glukoza 110… aj myślę, że ciasteczka teraz spokojnie możemy jeść :). Morfologia i badanie moczu też bez zastrzeżeń. Bardzo mnie to cieszy, teraz czekamy na badania prenatalne w 30tygodniu :).

Moja mała kosmonautka fika sobie ładnie koziołeczki. Często dostaje czkawki, ‘gilga’ niemiłosiernie po bokach łapkami i nóżkami, nieraz kopnie mamę tak mocno i niespodziewanie, że się wystraszę. Aż strach pomyśleć co będzie dalej :).

wyprawkaA w czwartek byłam niedaleko naszego osiedla, gdzie jest firma produkująca ubranka dla niemowląt i zakupiłam oto taką ładną wyprawkę w cenie, uwaga: 28zł! A w tym był pajacyk, body z długim rękawkiem, bluzeczka, czapeczka i rękawiczki (nie wiem czy dobrze te rzeczy nazywam, bo jestem w tym temacie jeszcze zielona, więc jak coś  to proszę mnie poprawcie :p).

wyprawka 1Dziś znów zrobiłam sobie mały maraton po sklepach i zakupiłam body w kropeczki z długim rękawem, cena 7 zł, pajacyk/śpioszki różowe z barankami na nóżkach, cena: 20 zł i komplecik kremowy: pajacyk, 15zł i bluzeczka 12zł …aha zapomniałabym, jeszcze słodkie buciki białe z różowymi różyczkami, na których widok oszalałam, cena 10zł.

Wiem, że te zakupy to kropla w morzu potrzeb, ale żeby nie było, że się nie przygotowuję :p Jak Wam się podobają te ciuszki, i czego radzicie kupić więcej, co może się przydać?  - pytanie oczywiście kieruje do mam :).

14 myśli nt. „Ciąża – 26 tydzień (pierwsze zakupy)

  1. ~Monika D.

    cudne są te ciuszki :) oszaleć można na ich sam widok!!!!! Cieszę się , że glukoza ok :) ja będę robić niedługo i troszkę się obawiam….bo teraz dzień bez słodkości, to dzień stracony jak dla mnie :P

    Odpowiedz
    1. agnest Autor wpisu

      Większe też kupuje, z rozmiaru 56 to mam ten komplecik i to małe body w kropeczki…a z tego co wiem to i tak za mało, bo dziecko nieraz się 3-4razy w ciągu dnia przebiera – nie wiem czy to prawda ale zapas trzeba jakiś mieć by jedno nosić a 2gie wyprać :)… aj, będzie co robić :] Rozmiaru 52 wcale nie kupuję, jakby faktycznie miał być wcześniaczek to będę tu liczyła na moją mamę :p

      Odpowiedz
  2. dani

    Powinnaś jakoś na jesień urodzić, tak? Szukaj jak najwięcej body z długim rękawkiem i do tego pasujące śpiochy, lub kilka pajacyków, zależy co będzie Ci wygodniej ubierać :) A ciuszki, które znalazłaś, są super :)

    Odpowiedz
  3. ~www.naszaola.blog.pl

    Super, że wszystko w porządku. Ubranka, które kupiłaś są prześliczne :)
    Jeśli mogę Ci doradzić w sprawie ciuszków to najlepiej ubiera się to małe ciałko w body ale nie przez głowę tylko otwierane w całości na brzuszku. Szybciej to się robi a dzieciątko się mniej denerwuje , oprócz tego fajne są półśpioszki, często z nich korzystam i polecam :)
    Rękawiczek moja położna nie zalecała ubierać, bo dziecko poprzez dotyk i swoje paluszki poznaje świat:)
    Oleńka, drapie się po buzi tylko jak się mocno drze i jest głodna ale da się nad tym zapanować.
    pozdrawiam cieplutko.

    Odpowiedz
    1. agnest Autor wpisu

      No gdzieś słyszałam, że body najlepiej zapinać na brzuszku, mało takich jest u nas w sklepach, choć dziś udało mi się kolejne takie wyhaczyć ;) A półśpioszki to takie spodeneczki na nóżki? :) …bo jak tak, to też dziś jedne takie zakupiłam :p… nie mogłam się oprzeć :) A z tymi rękawiczkami to faktycznie jak się dziecko nie drapie to niepotrzebne, wcale ich nie kupuje, ale zawsze są dodawane w gratisie więc mam już 2 pary tych śmiesznych ‚drapaków’ które mój mąż nazwał ‚skarpetkami’, bo myślał że od tego są :p

      Odpowiedz
  4. ~natia911

    Cudne są te ciuszki które wybrałaś dla swojej małej napatrzeć się nie mogę ;-) Ja to już mam chyba całą wyprawkę dla mojego chłopczyka! Więc nic kupować już z ubranek nie będę,więc dodawaj zdjęcia to chociaż u Ciebie sobie podpatrzę ;-)

    Odpowiedz
  5. ~Monia

    Przypomniało mi się jak kupowałam te malutkie ubranka :) My musieliśmy kupić też rozmiar 50 bo Julcia była maleńka jak się urodziła. Ja też polecam body całe rozpinane. Moim zdaniem lepsze od śpioszków są właśnie półśpiochy, ale mogłam je znaleźć dopiero w rozmiarze 56 i 62. Później często kupowałam body i leginsy bo to wygodne do raczkowania :) To racja że dzieci szybko rosną, ale ja zrobiłam zapasy tylko na 56 i 62, 50 mąż kupił jak byłam w szpitalu. Potem już kupowałam na bieżąco te większe. Pamiętam że najkrócej nosiła 68, mało ciuchów potrzebowałam w tym rozmiarze. Sporo zamawiałam przez internet w endo albo c&a. Tylko te body z endo są bardzo szerokie, za to mają świetne bluzy – ale to dopiero na później potrzebne :) Faktycznie czasem trzeba przebierać kilka razy na dzień, ja tak miałam zwłaszcza na samym początku, bo co zmieniałam pieluchę Jula sikała i wszystko było dookoła mokre, potem już doszłam do wprawy.

    Odpowiedz
    1. agnest Autor wpisu

      Hihi… z tym sikaniem to też fajne historie słyszałam :) Dziękuje Monia za komentarz, na pewno mi trochę odświeżyłaś umysł w tym temacie ;) Pozdrawiam!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>