Archiwa tagu: Książka

„Lisia dolina” – Charlotte Link

Lisia dolinaRyan Lee, młody człowiek od wielu lat popadający w konflikt z prawem, uprowadza nieznaną mu kobietę – Vanessę Willlard z parkingu, na którym czekała na swojego męża spacerującego z psem. Chłopak więzi ją w miejscu znalezionym i nazwanym w dzieciństwie jako ‘lisia dolina’, w zamiarach zażądania od jej męża Matthewa znacznej sumy pieniędzy. Z powodu innego przestępstwa zostaje aresztowany, zanim jeszcze zdołał nawiązać kontakt z mężem kobiety, po czym wędruje na dwa i pół roku do więzienia. Ponieważ od razu go aresztowano, trafił do aresztu śledczego i nie mógł uwolnić Vanessy. Nie miał też odwagi komukolwiek się zwierzyć z popełnionego czynu, nawet swemu adwokatowi. Porwał kobietę, gdyż chciał spłacić dług który zaciągnął u Damona – człowieka niezwykle niebezpiecznego. Gdy chłopak wyszedł  z więzienia, ktoś napada na jego byłą dziewczynę Deborah, a następnie uprowadzaił jego matkę Carinne.
Alexia i Ken –przyjaciele Matthewa poznają go z Jenną Robinson. Chce on poukładać sobie życie na nowo, choć ciągle wraca pamięcią do tego pechowego sierpniowego dnia zaginięcia Vanessy. Pragnie on poznać prawdę, co stało się w dniu jej zaginięcia.  Po pewnym czasie ginie też Alexia, dokładnie w tych samych okolicznościach co Vanessa. Sytuacja dla Ruana Lee coraz bardziej się komplikuje. Kto jest odpowiedzialny za zaginięcie Alexii? – zapraszam do przeczytania książki. Naprawdę warto!

Nigdy nie przepadałam specjalnie za kryminałami, ale ten naprawdę mnie wkręcił i nie sposób było się od książki oderwać. Czytało się bardzo szybko.

Data wydania: 2013
Liczba stron: 484
Moja ocena: 10/10

„Szczęście w twoich oczach” – Caroline Leavitt

Szczęście w Twoich oczachKsiążka przedstawia życie dwóch kobiet których splatają się losy. Isabelle jest fotografką, która odchodzi od swojego męża po tym jak zdradza ją i spodziewa się dziecka z inną kobietą. April, matka ośmioletniego Sama, chorującego na astmę również opuszcza dom. Historia ta niestety zaczyna się od tragedii. Sam chowa się w samochodzie matki, gdy ta pakuje walizki i w nim zasypia. Gdy budzi się April zaskoczona nie wie co zrobić. Błądzi po ulicach 3 godziny od domu w mgle. Zatrzymuje auto, gdy Sam dostaje ataku astmy. W pewnym momencie zza mgły wyjeżdża auto prowadzone przez Isabell. Chłopak, pomimo prośby mamy by został w aucie ucieka w stronę lasu. Auta zderzają się. W wypadku ginie April, a Izabella budzi się w szpitalu. Trudno jej pogodzić się z myślą, że kobieta stojąca na szosie zginęła. Syn April widząc całe zdarzenie jest przekonany, że w mgle widział anioła i obwinia siebie za to, że gdyby nie jego astma, mama nadal by żyła. Po pewnym czasie, gdy Isabell wychodzi ze szpitala dowiaduje się, że rodzina kobiety, mieszka sześć przecznic od niej. Spaceruje w tamtym kierunku i obserwuje dom upewniając się, że syn z mężem zmarłej kobiety dają sobie radę w obecnej sytuacji. Gdy zauważa ją Sam, biegnie za nią i puka do jej drzwi. Jest przekonany, że Isabell to anioł, którego widział w dniu wypadku, wie gdzie poszła jego mama i pomoże mu z porozmawiać z nią. Gdy Isabell dzwoni po ojca Sama by go odebrać, ten stanowczo zabrania tych spotkań. Jednak z czasem ich drogi spotykają się ponownie, a między Isabell i Charliem rodzi się miłość. Isabell uczy chłopca fotografii, oboje się polubili. Gdy Sam niespodziewanie widzi jak Isabell z ojcem się całują, zdaje sobie sprawę, że Isabell nie jest aniołem i ucieka. Dostaje kolejny atak astmy i leży  szpitalu. Charlie obwinia się za tą całą sytuację i prosi ukochaną, aby ograniczyć spotkania z powodu złego stanu zdrowia syna. Isabell jednak nie może już dłużej czekać, potrzebuje zatrudnienia, aby opłacić mieszkanie. Dostaje stypendium w Nowym Jorku i jedzie na dwa lata na studia, prosząc Charliego aby wziął syna i pojechał z nią. Charlie myśląc o zdrowiu syna odmawia. Isabell układa sobie życie z dala od Charliego. Gdy ten dowiaduje się, że April w dniu wypadku jechała do mężczyzny, z którym planowała nowe życie, postanawia pojechać do Isabell i prosić o wspólne życie razem. Jednak Isabell zdradza mu, że spodziewa się dziecka z innym. Na koniec książki dowiadujemy się także o życiu bohaterów po 20 latach, gdy Sam jest dorosły i pracuje jako lekarz. Myślałam, że będzie inny happy end, ale się pomyliłam. Eh, nieraz życie inaczej układa nasze losy…. :)

Książkę dobrze się czytało, bardzo przyjemnie napisana powieść kobieca. Do przeczytania jej skusiła mnie okładka :).

„Jak dorośniesz, koniecznie spraw, żeby osoba, którą kochasz, czy będzie to dziewczyna, żona czy chłopak, znała cie tak dobrze, jakby czytała w twoich myślach: Nie musisz mówić czego ci potrzeba, a ona i tak wie. Jeśli tak nie jest, to znaczy, że to nie miłość.”

Data wydania: 2013
Liczba stron: 363
Moja ocena: 7/10

„Światła września” – Carlos Ruiz Zafón

Światła wrześniaKsiążka opowiada losy z 1937roku, kiedy to kobieta Simone Sauvelle po śmierci męża Saucella wraz z dziećmi Irene i Doriana zaczyna mieć problemy finansowe. Jedynym ratunkiem dla nich  staje się posada Simone u fabrykanta zabawek Lazarusa Janna. Mieszka on w starej willi Cravenmoore na wybrzeżu Normandii razem ze swoją żoną będącą w śpiączce. Początkowo ich życie toczy się normalnym rytmem, z czasem jednak zamienia się w koszmar. Skrywane tajemnice Lazaurusa wychodzą na jaw, prowadząc czytelnika z napięciem do wyjaśnienia owej tajemnicy. Mając na uwadze rozwiązanie zagadki trudno odciągnąć się od czytania „Światła września”.

Nie zawiodłam się czytając kolejną książkę Zafóna – historia wciąga i fascynuje. Polecam z czystym sumieniem.

Data wydania: 2011
Liczba stron: 255
Moja ocena: 9/10

„Dom na krawędzi” – Maria Nurowska

Dom na krawędzi„Dom na krawędzi” to kontynuacja historii opisanej w „Drzwiach do piekła”. Ta część podobała mi się bardziej od poprzedniej. Ciekawiły mnie dalsze losy Darii, która wyszła z więzienia i postanowiła zmienić swoje życie. Książka jest napisana w formie listu skierowanego do Izy, wychowawczyni z więzienia, która stała się jej przyjaciółką. Po wyjściu z więzienia Daria zmienia imię na Marta i wyprowadza się do Bukowiny gdzie buduje mały pensjonat. Tam nie może jednak zapomnieć o latach spędzonych w celi, gdyż najpierw trafia do niej Iza, potem odnajduje Celinę, Agatę, Zuzannę… Iza postanawia objąć stanowisko konsula generalnego w Peru i decyduje zostawić pod opieką Darii swoją 8-letnią córkę Olę, o której istnieniu Daria nie wiedziała wcześniej. Do pensjonatu przyjeżdża wynająć pokój Paweł z chorym na SM synem Antkiem. Daria poznaje szczegóły choroby i postanawia Antka ugościć u siebie na dłużej. Daria spędza więcej czasu w towarzystwie Pawła, zakochuje się w nim i decyduje na ślub w Urzędzie Stanu Cywilnego w Ostrudzie. Ich świadkami są Agata i syn Pawła Antek. Na jaw wychodzi sekret iż Marta to Daria która spędziła w więzieniu 6 lat po zabiciu męża. Iza tymczasem dostaje wylewu i leży w szpitalu. Daria leci do niej i wbrew protestom męża opiekuje się nią przedłużając pobyt…. Aj dużo się tego działo, ale nie będę zdradzać więcej, zachęcam do lektury.

Książkę czyta się lekko i przyjemnie, nawet nie zauważyłam kiedy mi kartek zaczynało brakować. :)

„Bez fizycznego zespolenia dwojga ludzi nie można mówić o miłości i nie chodzi wcale o szczegóły techniczne, o udany seks, ale o bliskość, w której się można ze wszystkim zatracić…”

Link do: „Drzwi do piekła” ( tom I )

Data wydania: 2012
Liczba stron: 271
Moja ocena: 8/10

„Drzwi do piekła” – Maria Nurowska

Drzwi do piekłaHistoria pisarki o imieniu Daria. Gdy miała dwadzieścia lat pokochała starszego od siebie Edwarda. Był on redaktorem naczelny pisma literackiego, który  w Darii widział pisarkę i fascynującą kobietę. Gdy zostali małżeństwem prowadzili między sobą tzw. grę. Godziła się ona, by mąż spotykał się z innymi kobietami wybranymi przez nią samą. Gdy Edward wbrew jej kontroli spotykał się z kobietami, była zazdrosna i nie radziła sobie sama ze sobą. Zdała sobie sprawę, że nie ma niczego: ludzkiego zawodu, mieszkania, przyjaciół, nie miała także dzieci bo bała się macierzyństwa. Ich małżeństwo trwało 18lat z przerwami. Zabiła swojego męża, a potem zadzwoniła na policję. Strzeliła do niego, bo zabijał jej duszę. Nie potrafił zachować umiaru w ich grze, którą prowadzili.  W wieku trzydziestu ośmiu lat trawiła do zakładu karnego, skazana na dwanaście lat. Tam poznała Izę – więzienną wychowawczynię. Gdyby nie jej przyjaźń stoczyłaby się na samo dno społeczności w której się znalazła. Iza dała jej siłę i motywację do przetrwania.

Książka na przemian opisuje dzieciństwo Darii, jej małżeństwo z Edwardem i czas spędzony w więzieniu.

„…to słowo: „kocham”, słowo gwarant uczucia, które wymaga nieustannego potwierdzenia.”

Data wydania: 2012

Liczba stron: 271

Moja ocena: 6/10

„Na rozstaju dróg” – Richard Paul Evans

Na rozstaju dróg„Na rozstaju dróg” to druga część „Dzienników pisanych w drodze”. 

Historia Alana Christoffersena, który po stracie swojej żony McKale, firmy, domu, samochodów..  stawia sobie cel, by wyruszyć w podróż do Kej West. Uważa, że oddalenie się od wszystkiego jest jedynym rozsądnym rozwiązaniem w owej sytuacji jakiej się znalazł. W czasie podróży poznaje różne osoby. Książka zaczyna się od tego, że Alan budzi się w szpitalu, do którego trafia po tym, jak zaatakował go gang. Gdy budzi się widzi Angel – dziewczynę, którą spotkał w czasie swojej podróży i pomógł jej wymienić koło w samochodzie. Proponuje ona mieszkanie do czasu, gdy Alan nie wróci do pełni sił, by wyruszyć w dalszą drogę. Dziewczyna kryje pewną tajemnicę, której nie chce zdradzić. Gdy Alan chce się wyprowadzić do hotelu, ta otwiera przed nim swój sekret. Od tego czasu zmienia to jej dotychczasowe życie. Gdy Alan rusza w dalszą podróż do Kej West, spotyka kolejne interesujące osoby jak, np. niespełna osiemnastoletnią Samoankę Kailamai, której los nie oszczędzał, a dzięki Alanowi i Angel spełnią się jej marzenia… Zakończenia niestety nie było, i to mnie w tej książce rozczarowało.

Pierwsza połowa książki bardzo wciągająca, nawet w pewnym momencie doprowadziła mnie do łez. Jednak czytając jej końcówkę, lekko się zawiodłam. Zaciekawił mnie jedynie wątek dotyczący Korczaka Ziółkowskiego – amerykański rzeźbiarz polskiego pochodzenia, który w 1948r. zaczął budowę Pomnika Szalonego Konia w Mount Rushmore, a teraz budowę kontynuuje jego rodzina. Pierwsze słyszałam o tym pomniku, więc z miłą chęcią  mi się o tym czytało :).

„Jeśli człowiek skupi się na powodzie, dla którego coś chce zrobić, to zawsze znajdzie sposób, aby to osiągnąć .”

„Gdy człowiek traci swoją wizję przyszłości, umiera.”

„Tchórze zawsze kryją się za brawurą albo stoicyzmem. Trzeba odwagi, żeby okazać uczucia.”

 

Data wydania: 2012

Liczba stron: 294

Moja ocena: 7/10

„Prawo krwi” – Nora Roberts

Prawo KrwiSuper książka! Jest w niej dosłownie wszystko: rodzinne wzloty i upadki, miłość, powroty, morderstwa, podpalenia, tajemnice… w dodatku bardzo dobrze i lekko się ją czyta.

Główną bohaterką książki jest Callie Dunbrook –29-letnia pani archeolog, która przyjeżdża do Woodsboro , gdzie w czasie prac budowlanych odkryto cząstki ciał sprzed pięciu tysięcy lat. W czasie badań na Antietam Creek pomaga jej były mąż Jake Graystone, do którego wciąż coś czuje.  Odkrycie na placu bodowy jest dla Callie życiową szansą i dużym wyzwaniem. Udziela ona wywiadów do prasy i telewizji. Jeden z tych wywiadów ogląda Suzanne Cullen. Jedzie ona do Callin i przedstawia się jej jako matka. Tłumaczy jej, że urodziła się w Maryland jako Jessica Lynn i została porwana trzy miesiące po urodzeniu z wózeczka w jednym z domów handlowych w mieście. Callie nie może w to uwierzyć i jedzie do swoich rodziców by nieporozumienie to wyjaśnić. Pod nieobecność rodziców znajduje w dokumentach ojca zapiski medyczne, z których wynika, że jej matka Vivian wydała na świat martwą córkę, a dalsze starania się o dziecko zagrażają jej życiu. Po powrocie rodziców, przyznają Callie, że w grudniu  1974 roku adoptowali ją i że adopcja odbyła się prywatnie przez prawnika. Callie za wszelką cenę chce dowiedzieć się prawdy i zatrudnia prawniczkę – Lenę Campbell, która tym samym reprezentuje przeciwników budowy osiedla w Antietam Creek.  Ta zdobywa informacje, że adopcja nie miała swojego miejsca w sądzie. Postawiają odnaleźć lekarza, który przyjmował poród Suzanne, pielęgniarki, pracowników szpitala, wszystkich którzy mieliby coś wspólnego z jej porwaniem. W czasie tych poszukiwań, na placu budowy dochodzi do zabójstwa właściciela działki który, planował rozbudowę osiedla oraz do zabójstwa jednego z pracowników pomagających przy pracach wykopaliskowych. W biurze Leny dochodzi do podpalenia, a jedna z przyjaciółek Callie, która pracuje nad wykopaliskiem zostaje otruta. To i wiele innych przypadków sprowadza się do zastraszenia Callie, która dąży do odnalezienia osób mających związek z porwaniem i odkrycia prawdy, nie tylko dla samej siebie ale dla rodziców, którzy ją wychowali i Suzanne, która ją urodziła. Kto to zrobił i dlaczego? – tego nie zdradzę.

 Czytając książkę, możemy poznać także Douglasa – starszego brata Callie, który zakochuje się z wzajemnością w Lenię. Pięknie opisane są relację między Vivian, a jej mężem Eliotem, oraz problemy rodzinne między Suzanne a jej byłym mężem, z którym rozstała się nie dając sobie rady po utracie córki.

Ilość stron może przestraszyć, ale naprawdę warto zagłębić się w tą historię.

Jestem bardzo zauroczona tą książką. Długo zastanawiałam się jak ją ocenić.Przeważyło to, że czyta się ją niezwykle lekko i szybko więc daję 10! Polecam.

„Ważne chwile tworzą siatkę wydarzeń, lecz o kształcie naszego życia rozstrzygają codzienne sprawy.”

Data wydania: 2009

Liczba stron: 575

Moja ocena: 10/10